Relacja z obozu Karate 2012

Dzień 1

27.07.2012

Witamy!

Przyjechaliśmy szczęśliwie do Białego Dunajca. Gdy już mieliśmy wielką nadzieję, że będzie ładna pogoda, jak na złość zaczęło padać…

Po przestawieniu znaku drogowego dotarliśmy do celu smiley-laughing i rozpogodziło się.

Każdy z nas dostał trochę czasu wolnego, aby się rozpakować i odświeżyć po podróży.
Następnie zeszliśmy na obiadokolację, na której była przepyszna zupa ogórkowa, ziemniaczki z surówką oraz, jak co piątek w każdym polskim domu rybka Smile a na deser dostaliśmy owoce.

Po 20 minutowej przerwie został odczytany regulamin obozu, a następnie poszliśmy na spacer w celu zwiedzenia okolicy. To, co tam widzieliśmy nie da się opisać słowami, więc wstawiamy zdjęcia Wink

Z Białego Dunajca, z gorącymi pozdrowieniami dla rodziców i bliskich Fundacja PULS,
Świętokrzyski Klub Karate Kyokushin oraz opiekunowie grupy.

PS. Do zobaczenia jutro! OSU!

Dzień 2

28.07.2012

Witamy!

Wstaliśmy wcześnie rano na gimnastykę, następnie wróciliśmy do ośrodka na śniadanie. O godzinie 10:00 ruszyliśmy na trening karate, który odbył się na boisku… niektórzy z nas nie trenują, więc podzieliliśmy się na 2 grupy – zaawansowaną i początkującą.

Następnie pograliśmy w siatkówką i piłkę nożną Cool Po treningu wróciliśmy na obiad, na który była zupka grzybowa, pyszne ziemniaczki z pieczonym mięsem w sosie oraz surówką. Po obiedzie zostaliśmy przeszkoleni z zasad pierwszej pomocy przedmedycznej i odbyliśmy lekcję języka angielskiego.

Następnie dostaliśmy trochę wolnego czasu, aby się przygotować do ogniska.
Nie zabrakło oczywiście pysznych kiełbasek, ogórków kiszonych i chleba ze smalcem. Nie zabrakło również czasu na pokazy młodych talentów oraz pasowania na samurajów, gdzie składaliśmy przysięgę następującej treści:

JA NĘDZNY FLOREK OGRYZEK SAMURAJA

KŁANIAM SIĘ NISKO SZLACHETNEMU AREOPAGOWI

NADSTAWIAJĄC SWÓJ NĘDZNY ODWŁOK NA CIĘGI I RAZY

I PROSZĘ O UDZIELENIE MI CHRZTU

I PRZYJĘCIE MNIE

W POCZET SZLACHETNIE URODZONYCH SAMURAJÓW!

Reszty nie da się opisać słowami więc przesyłamy zdjęcia.

 

Z Białego Dunajca, z gorącymi pozdrowieniami dla rodziców i bliskich Fundacja PULS,
Świętokrzyski Klub Karate Kyokushin oraz opiekunowie grupy.

PS. Do zobaczenia jutro! OSU!

Dzień 3

29.07.2012

Witamy!

Jak wczoraj, wcześnie wstaliśmy, aby zrobić rozruch Smile Następnie po przepysznym śniadaniu poszliśmy do kościoła. Po powrocie dostaliśmy trochę wolnego czasu.

Na obiad był rosół, jak w każdą niedziele w 90% polskich domów Laughing, pyszne ziemniaczki i kotlet schabowy z gotowaną kapustą. Następnie był odpoczynek i seans filmowy oraz turniej piłki siatkowej i nożnej.

Wróciliśmy na kolację, a po niej była dyskoteka. Wszyscy się baaardzo dobrze bawili.

Reszty nie da się opisać słowami więc przesyłamy zdjęcia.

 

Z Białego Dunajca, z gorącymi pozdrowieniami dla rodziców i bliskich Fundacja PULS,
Świętokrzyski Klub Karate Kyokushin oraz opiekunowie grupy.

PS. Do zobaczenia jutro! OSU!

Dzień 4

30.07.2012

Witamy!

Dziś wstaliśmy wcześniej niż zwykle… chłopaki od 6:30 biegli mini maraton z jednym z Senseiów, a młodsi mieli o 7:00 stretching na holu, ponieważ padał deszcz. Po śniadaniu mieliśmy trening karate oraz gry i zabawy na świeżym powietrzu.

Wróciliśmy do ośrodka na obiad serdecznie zaskoczyła nas pyszna zupa kalafiorowa (wg prognozy jednego z senseiów miała być pomidorowa Laughing) oraz smaczne klopsiki z sosikiem ziemniaczkami i surówką.

Po obiedzie dostaliśmy chwilę wolnego czasu, aby się przygotować na wycieczkę w góry. Przeszliśmy kilka kilometrów; nie wszyscy dotrwali – najmłodsi zostali u podnóża gór bawiąc się w kalambury, a starsi zmierzyli się ze zdobyciem wzgórza.

Po kolacji zagraliśmy turnieje piłki siatkowej oraz nożnej, które miały za zadanie wyłonić zwycięzcówCool.

Reszty nie da się opisać słowami więc przesyłamy zdjęcia.

 

Z Białego Dunajca, z gorącymi pozdrowieniami dla rodziców i bliskich Fundacja PULS,
Świętokrzyski Klub Karate Kyokushin oraz opiekunowie grupy.

PS. Do zobaczenia jutro! OSU!

Dzień 5

 

31.07.2012r.

Rozpoczęliśmy dzień tradycyjnie od porannej rozgrzewki w grupach:

  • dla początkujących adeptów sztuki karate w formie ćwiczeń ogólnorozwojowych,

  • dla zaawansowanych – bieg kondycyjny,

Po śniadaniu wyruszyliśmy na boisko, gdzie odbył się trening obejmujący rozgrzewkę, podstawowe techniki karate oraz walki sparingowe. Na macie spotkali się najmłodsi – walcząc light contact (niektórzy po raz pierwszy) oraz starsi zawodnicy trenujący kumite.

 

Na obiad zaserwowano nam botwinkę na pierwsze danie a na drugie smażoną pierś z kurczaka, ziemniaki z koperkiem oraz surówka. Do tego wszystkiego kompot oraz ciasto na podwieczorek.

 

Po króciutkim leżakowaniu poobiednim udaliśmy się do sali wideokonferencyjnej na seans filmowy: „Król Lew”. Po czym odbył się zajęcia z języka angielskiego. Obozowicze

oraz opiekunowie uczestniczyli w zajęciach w grupach, gdzie w formie gier i zabaw ćwiczyliśmy słownictwo oraz zwroty w języku angielskim.

 

Po kolacji odbyła się dyskoteka, gdzie w rytmach współczesnych przebojów bawiliśmy się tańcząc i śpiewając radośnie.

 

Reszty nie da się opisać słowami więc przesyłamy zdjęcia.

 

Z Białego Dunajca, z gorącymi pozdrowieniami dla rodziców i bliskich Fundacja PULS,
Świętokrzyski Klub Karate Kyokushin oraz opiekunowie grupy.

PS. Do zobaczenia jutro! OSU!


 

Dzień 6

01.08.2012

 

O 24.00 obudziło nas głośne pukanie do drzwi, za którymi stali przebrani w kimona trenerzy. Na komendę ubraliśmy się w odpowiednie ubrania sportowe i zaszliśmy na zbiórkę. W tę pogodną i ciepłą noc odbył się trening nad rzeką.

 

Trening nocny był wyczerpujący, więc mogliśmy pospać do śniadania.

 

O 9.00 pojechaliśmy do Term Bania w Białce Tatrzańskiej - to miejsce niezwykłe łączy w sobie rozrywkę parku wodnego, komfort SPA oraz lecznicze właściwości termalnego wypoczynku. Bawiliśmy się wyśmienicie, korzystając z niecki basenu pływackiego wraz z trybuną, niecki basenu rekreacyjnego wraz plażami utwardzonymi i trawiastymi, zespołu zjeżdżalni wodnych wraz z lądowiskiem oraz boisk sportowych.

 

Wróciliśmy o 15.00 od razu na cieplutki i jak zwykle pyszny obiad: krupnik i świetne naleśniki z serem.

 

Po obiedzie dostaliśmy trochę czasu wolnego na odpoczynek, następnie udaliśmy się na boisko sportowe, gdzie rozegraliśmy turnieje w siatkówkę i piłkę nożna.

 

Reszty nie da się opisać słowami więc przesyłamy zdjęcia.

 

Z Białego Dunajca, z gorącymi pozdrowieniami dla rodziców i bliskich Fundacja PULS,
Świętokrzyski Klub Karate Kyokushin oraz opiekunowie grupy.

PS. Do zobaczenia jutro! OSU!

 

 

 

 

Dzień 7

02.08.2012

 

Dzień zapowiadał się bardzo słonecznie i upalnie – i tak też było. O godzinie 7:00 odbyliśmy trening nad strumykiem. Po porannej rozgrzewce zjedliśmy śniadanie, mieliśmy chwilę na spakowanie się i przygotowanie do wyjazdu. O 9:00 pojechaliśmy do Zakopanego. Wybraliśmy się do Doliny Strążyskiej, która prowadzi aż do ścian masywu Giewontu, i na końcu której znajduje się wodospad Siklawica.

Wracając poszliśmy na Krupówki i pod Gubałówkę, gdzie mieliśmy czas, aby kupić pamiątki i pyszne tradycyjne oscypki.

Wróciliśmy do autokaru i pojechaliśmy na obiad, na który był kapuśniaczek i gulasz z kaszą, albo z ziemniaczkami – do wyboru.

Po obiedzie mieliśmy sporo czasu wolnego na odpoczynek i wspólną zabawę.

Przed kolacją wybraliśmy się na trening nad rzekę. Najpierw była krótka rozgrzewka, a potem wszyscy weszliśmy do wody i trenowaliśmy.

Przy okazji trzeba było dogonić kilka par klapków, które porwał nam prąd... Wszyscy świetnie się bawili.

Po treningu musieliśmy się oczywiście przebrać i obwiesiliśmy cały ośrodek naszymi mokrymi kimonami...

 

Po kolacji odbył się seans filmowy, albo mecz siatkówki Polska – Argentyna dla chętnych. Nadmieniamy, że NASI wygrali 3:0

 

 

Reszty nie da się opisać słowami więc przesyłamy zdjęcia.

 

Z Białego Dunajca, z gorącymi pozdrowieniami dla rodziców i bliskich Fundacja PULS,
Świętokrzyski Klub Karate Kyokushin oraz opiekunowie grupy.

PS. Do zobaczenia jutro! OSU!

 

Dzień 8

03.08.2012

Witamy!

 

Jak co dzień wstaliśmy na poranny rozruch. Część z Nas pobiegła na pobliskie szlaki, pozostali udali się na boisko w celu rozruszania ospałych mięśni.

Po śniadaniu był czas wolny, a następnie trening karate nad strumykiem, podzielony na grupę początkującą i zaawansowaną.

Wracając na obiad zdaliśmy sobie sprawę, że „przepowiednia” jednego z sensejów sprawdziła się – podali nam na obiad zupę pomidorową i gołąbki w sosie pieczarkowym z ziemniaczkami. MNIAM!!!

Po obiedzie zaskoczyła nas burza, więc musieliśmy zrezygnować z treningu w plenerze i zadowolić się salą w ośrodku.

Potem odbyliśmy lekcję języka angielskiego – graliśmy w kalambury i inne zabawy w języku angielskim.

Młodzież powyżej 12-go roku życia uczestniczyła w projekcja filmu o szkodliwym działaniu narkotyków i dopalaczy, a następnie odbyła się pogadanka oraz wykład na powyższy temat. Młodsi w tym czasie oglądali bajkę.

Po kolacji chętnym zaprezentowano filmy instruktarzowo dotyczące karate kyokushin. Pozostali obejrzeli jedną z części serii filmów „Harry Potter”.

 

Reszty nie da się opisać słowami więc przesyłamy zdjęcia.

 

Z Białego Dunajca, z gorącymi pozdrowieniami dla rodziców i bliskich Fundacja PULS,
Świętokrzyski Klub Karate Kyokushin oraz opiekunowie grupy.

PS. Do zobaczenia jutro! OSU!

Dzień 9

04.08.2012

Witamy!

Tradycyjnie rozpoczęliśmy dzień wczesno porannym rozruchem.

Zaraz po śniadaniu wybraliśmy się nad rzekę, gdzie odbył się egzamin na stopnie karate kyokushin, który ukończył się pozytywnie dla wszystkich zdających.

Po egzaminie uroczyście zostały wręczone certyfikaty za uczestnictwo w zajęciach z języka angielskiego.

Na obiad zaserwowano ogórkową oraz roladę mięsną z surówką i ziemniakami, a na deser ciasto: fale Dunaju.

Po obiedzie zajęliśmy się pakowaniem, a że poszło nam to błyskawicznie – jeszcze przed kolacją rozegraliśmy turnieje siatkówki i piłki nożnej.

Natomiast po kolacji oficjalnie rozpoczęła się zielona noc – wykonaliśmy trochę tradycyjnych kolonijnych żartów i bawiliśmy się na zorganizowanej dyskotece.

 

Z Białego Dunajca, z gorącymi pozdrowieniami dla rodziców i bliskich Fundacja PULS,
Świętokrzyski Klub Karate Kyokushin oraz opiekunowie grupy.

PS. Do zobaczenia jutro! OSU!